Forum
Witamy, Gość
Proszę Login albo Zarejestruj.    Zapomniałeś hasło?
przed i po odchudzaniu Masters Gizycko, bardzo dlugie (1 wejść) (1) Gości
Idź na dół Odpowiedz Ulubione: 0
TEMAT: przed i po odchudzaniu Masters Gizycko, bardzo dlugie
#1373
przed i po odchudzaniu Masters Gizycko, bardzo dlugie  
Krzysztof Bejner jest albo niezwykle uprzejmy, albo nieco zlosliwy piszac o mnie: walczyl jak lew . Moj brat pojechal walczyc. Ja ostatni tydzien maja lezalem chory, w pierwszym tygodniu czerwca zapalenie zatok zastapila jakas cholerna wprost alergia, treningi zaczalem w zeszly poniedzialek - dwa razy tempowki, raz miekko i raz sprint (za 3 tygodnie) - to troche  malo by walczyc (zakwalifikowano mnie do masters 1), zwlaszcza, ze wielu tam obecnych, mocnych zawodnikow potraktowalo przygotowania do wyscigu bardzo powaznie. IMHO znakomita okazja do treningu (co sie udalo), a wyniki sportowe.. byleby nie bardzo kompromitujace (nie wiem, czy sie udalo..) Czasowka 10 km z nawrotem, teren falisty, IMHO ciekawe doswiadczenie. Pogoda taka sobie, zaczynalo mzyc, ale o dziwo przestalo (obok w Gizycku bylo oberwanie chmury). Warszawiacy (kol. Sylwek, Topol-Topolski, Kurczak-Karpinski i Banan-Banaszek) nie startowali. Hm.. na co stac mastersow? Zalozylem, ze przecietny masters na rowerze nie-czasowym wykreci srednia ~40 kmph i aby nie rzucac sie w oczy tak wlasnie nalezy pojechac. O sekundy nie walczylem, ot' piekna wydolnosciowka, tescik, aby wypasc w normie. Tak pojechalem, niestety ze srednia 38.5 kmph wypadlem marnie. Mistrz Polski i v-mistrz swiata kol Flak mial czas 12.55, ale.. nie wygral. Wynik kol. Marciniaka (obaj 1) 12.19 zdeklasowal rywali i bylby IMHO dobry nawet wsrod zawodowcow. Fantastycznie wypadl na czasowce Krzysztof Bejner uzyskujac czas 13.09, zajmujac trzecie miejsce w kategorii 2 ze strata do zwyciezcy kategorii niecale 2 sekundy! Uwzgledniajac niedoskonalosci pomiaru czasu mozna zawodnikow na podium dwojki sklasyfikowac ex-equo. Nadmienie, ze czas Krzysztofa daje pewne 3 miejsce w kategorii 1 i rownie pewne zwyciestwo w 0. Piekna, opanowana dobra technicznie jazda, aerodynamiczna sylwetka (w czym pomagal kosmiczny kask z krainy deszczowcow ), rower chyba z przystawka, ale bez pelnego kola itp. Gratulacje! Uwaga na marginesie: jesli chcemy wypasc srednio, to albo trzeba byc dobrze przygotowanym, albo dokladnie obliczyc sie na trasie przed wyscigiem, albo zwracac uwage przy zapisach w jakim gronie sie startuje. Zawodnicy startowali co 1 minute, ja doganialem zawodnika przede mna, a sam bylem doganiany przez brata (ktory jednak mnie nie doszedl), co dawalo zludne poczucie, ze jade w sam raz. Niestety ten przede mna mial AFAIK najgorszy czas Chyba dzialal podobny mechanizm u sasiednich zawodnikow, bo startujacy z numerami 21-25 zajeli miejsca 9-15. Jesli za nami jedzie np. zwyciezca, to gdy nas minie troche pociaga nas za soba , chocby i psychicznie. Gdy ktos bardzo dobry siedzi nam na plecach tez odczuwamy pewien doping. Nazajutrz start wspolny. Kategorie 0, 1 i 2 startowaly razem. Sa i zawodnicy mocni, nadmienie, ze np. w zerowce jechalo dwoch ludzi, ktorzy startuja corocznie w Idea Mazovia Tour, z czego jeden mial w tym sezonie jezdzic w Legii. Ponoc za rok bedzie.. Nie wyrozniali sie jakos szczegolnie na tle innych. W 1 mocne chlopaki, w 2 tez mocno. 44 zawodnikow na kretej i waskiej drodze to sporo. Z jednej strony poczatkowo troche blokowalo to ataki, z drugiej bardzo trudno bylo sie przecisnac do czuba. Trzeba miec twarde lokcie, dobra rownowage i dobra jazde po poboczu.. /* Na marginesie - zauwazylem to juz dzien wczesniej, ale tego dnia szczegolnie, dzieki tlokowi: w gronie zawodowych mastersow z kategorii 1 i 2 ciezko miec szpanerski sprzet. Pamietacie kilka dni temu dyskusje o najdrozszym rowerze w Polsce? Taka, najdrozsza dostepna kierownica Cinelli RAW LE, za ~2.5 kPLN? Byla (podobno wygodna jest ona)! Ramy Look KG 486? Och, trzy, czy cztery takie.. Cosmic? Ksyrium SL 2004 (starsze sa niemodne )? Zipp? Karbonowe korby FSA? Kompozytowy TCR 2004? jasne! Chamskich TCRow AluxX SL naliczylem 7 i wygladaly nieszczegolnie. Trudno w takim peletonie wypasc nie-blado.. */ Rozstrzygniecia zapadly na koncu 1. i poczatku 2. okrazenia. Szerzej, bo na glownej szosie, troche wiatr boczny, potem podjazd - i szostka mieszana sie urwala. Ja niestety bylem zle ustawiony na koncu grupy (nie przepchalem sie zawczacsu), wytrzymalosci szybkosciowej brak bo i skad by miala byc i gdy szedl decydujacy atak i wszyscy szli w trupa moj trup okazal sie niewystarczajacy. Jakby kategoria 2 szla np. 3 min. za kategoriami 0-1 to bym sie doczepil na gape . Jakby peleton pekl - to bym sie spokojnie wiozl w drugiej czesci. Jakbym przetrwal ten moment - to bym sobie dalej spokojnie jechal w grupie. A tak, zostalo skupic sie na milym, choc samodzielnym treningu, i gubieniu czasu w granicach przyzwoitosci. Inni urywani: 9 osob sie wycofalo, 6 zostalo za daleko za mna, jeden podobnie jak ja, ale mial ambicje walczyc o miejsce. Bodaj na 3 okrazeniu z peletonu poszedl jeszcze atak dwoch zawodnikow, za nimi kol. Marciniak (juz pisalem) i za nim moj brat. Marciniak zwolnil, peleton przyspieszel, brat ktory mial do Marciniaka dwie dlugosci roweru uznal, ze nie warto i dal sie wchlonac. Peleton lyknal brata i zwolnil, a uciekajaca dwojka zaczekala na Marcinika i tak moj brat drugi raz sie sfrajerzyl (pierwszy raz gdy na przelomie 1 i 2 kolka skoczyl w ucieczke, ktora dospawano i zaraz pozniej nie zabral sie w ucieczke 6 zawodnikow, ktora sie udala..). A na finiszu z peletonu na mecie jeszcze nie zauwazyl kol. Banaszka i przegral z nim pierwszy raz w sezonie. Choc chyba z grupy byl dosc wysoko. Ale ogolnie brakuje mu cwaniactwa kolarskiego i wyczucia w ktora ucieczke sie pakowac. Coz jeszcze: piekne szosy, dobry asfalt, pod gore lub pod wiatr Taki trening byl tym, czego bardzo potrzebowalem. Sportowo - trudno bylo oczekiwac cudow. Mam nadzieje, teraz sie odbudowac, za tydzien-dwa gdzies pokazac z lepszej strony, a tam okazja rewanzu jest na poczatku sierpnia. Nie omieszkam Uzdrawiam, Marek
 
Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1374
przed i po odchudzaniu Masters Gizycko, bardzo dlugie  
Piekna, opanowana dobra technicznie jazda, aerodynamiczna sylwetka (w czym pomagal kosmiczny kask z krainy deszczowcow ), rower chyba z przystawka, ale bez pelnego kola itp. Gratulacje! Jak to w końcu jest, czy można jeździć w kasku czasowym, który nie daje osłony przed upadkiem? Bo to samo widziałem 2 tygodnie temu w Łodzi
 
Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1375
przed i po odchudzaniu Masters Gizycko, bardzo dlugie  

Krzysztof Bejner jest albo niezwykle uprzejmy, albo nieco zlosliwy
Marek, to drugie to mi nawet przez mysl nie przeszlo..... czy robie taki wrazenie?
 
Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1376
przed i po odchudzaniu Masters Gizycko, bardzo dlugie  

Jak to w końcu jest, czy można jeździć w kasku czasowym, który nie daje osłony przed upadkiem? Bo to samo widziałem 2 tygodnie temu w Łodzi
 
Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1377
przed i po odchudzaniu Masters Gizycko, bardzo dlugie  

Uwaga na marginesie: jesli chcemy wypasc srednio, to albo trzeba byc dobrze przygotowanym, albo dokladnie obliczyc sie na trasie przed wyscigiem, albo zwracac uwage przy zapisach w jakim gronie sie startuje. Zawodnicy startowali co 1 minute, ja doganialem zawodnika przede mna, a sam bylem doganiany przez brata (ktory jednak mnie nie doszedl), co dawalo zludne poczucie, ze jade w sam raz. Niestety ten przede mna mial AFAIK najgorszy czas Chyba dzialal podobny mechanizm u sasiednich zawodnikow, bo startujacy z numerami 21-25 zajeli miejsca 9-15. Jesli za nami jedzie np. zwyciezca, to gdy nas minie troche pociaga nas za soba , chocby i psychicznie. Gdy ktos bardzo dobry siedzi nam na plecach tez odczuwamy pewien doping.
Wydaje mi sie, ze na czasówkach do 20km trzeba dac z siebie wszystko obserwujac bacznie tetno zeby nie zblizalo sie do maksymalnego w poczatkowej fazie czasówki. Planowanie tempa, szybkosci i rozkladania sil to chyba dopiero powyzej 30-40km. Najlepszym wskaznikiem jest tetno. Moje srednie z czasówki to 164 a max. 168. (Na MP mialem srednie 163.) Swiadczy to o tym, ze dalem z siebie wszystko jadac bardzo równo i nie przeforsowalem sie gdzies zbyt mocno o czym swiadczy mala róznica miedzy max. a srednim. Moglem jedynie porawic technike nawrotu, zakretów co jet moja duza slaboscia. Na nawrocie to prawie stanalem w miejscu bo bylo bardzo wasko. Znowu na szosie tetno nie ma zadnego znaczenia a nawet widzac je moze zadzialac hamujaco. Mialem pulsometr ale zerkalem na niego tylko wtedy kiedy jechalem spokojnie wiedzac, ze nic wielkiego nie pokaze.
 
Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
#1378
przed i po odchudzaniu Masters Gizycko, bardzo dlugie  
Przecież wystarczy zrobić kask, który będzie posiadał testy bezpieczeństwa i aerodynamiczny wygląd. I są takie kaski
 
Loguj się Loguj się  
  Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
Idź do góry Odpowiedz
Polish Version by JoomlaPL.com Team
Powered by FireBoardPobierz nagłówki ostatnich postów.
 

Ankieta

Na kontrolne wizyty chodzę do lekarza
 

Gościmy

Odwiedza nas 13 gości
kreatyna
kreatyna, suplementy
www.kulturystyka.we…
części komputerowe
komputery, sklep
www.comp.240.pl
Praca
Praca, Oferty pracy
www.tlenek.pl
sklep w katowicach
baterie i akumulatorki
www.dodajmocy.pl
prom, promy, rejs, rejsy, szwecja,
ronne, gdynia, bałtyk, turysty, of…
www.promowe.pl

[+]
  • Narrow screen resolution
  • Wide screen resolution
  • Increase font size
  • Decrease font size
  • Default font size
  • fresh color
  • warm color
igb Narzędzia warsztatowe wczasy odchudzające Ławka prosta szkolenia mazury lampy pozycjonowanie windykacja
Kalendarze Książkowe humor Fajny katalog Wycieczki hotel Darłowo
niemieckie samochody baby wise discount code news australia china holidays car comapnies